Musisz coś robić – czyli gry jako medium angażujące w konsumpcji
Jedną ze składowych fenomenu gier komputerowych jest zjawisko angażowania konsumenta - a właściwie prosumenta. W tym wypadku jest to osoba, która jednocześnie konsumuje dany tytuł, ale też współtworzy doświadczenie z niego płynące. W końcu aby gra ruszyła z fabułą czy kolejnymi poziomami do przodu wymagana jest ingerencja gracza. Od włączonego filmu możemy odejść, a on i tak będzie się odtwarzał. Oczywiście jeśli od niego odejdziemy to nie poznamy fabuły, ale tak jest z każdym medium. Również w przypadku książek, gdzie doświadczenie z przeczytania samego zakończenia jest wykonalne , ale dziwne i niepełne. W przypadku gier nie możemy przewinąć do końca, trzeba ją przejść, a przynajmniej jej główną linię fabularną lub podstawowe poziomy przewidziane w kampanii. W poprzednim tekście zatytułowanym „Dlaczego kocham gry wideo” poruszałem już powierzchownie temat gier jako medium. Tutaj chcę się skupić na aspekcie zaangażowania gracza potrzebnym do samej konsumpcji gry. Jest ono ...